środa, 20 lipca 2011

Język psów

Zbierający chrzan w wąwozie człowiek (zawiany, a jakże!) spojrzał na Kirę i opowiedział, jak to został dziś podrapany przez swojego 38 kilogramowego amstaffa. Przez nieuwagę, bo do psa trzeba "chlapu,chlapu", żeby się napił i "luli, luli", żeby zasnął. A on podszedł do swojego psa znienacka.

Baszta II, Jarosław

Jaskinia II

Pierwszy raz od dłuższego czasu zobaczyłem świat (i światło) przed wschodem słońca. Zapomniałem już, jak wiele odcieni może kryć się w zwykłej zieleni czy owocach jarzębiny. Od południa nadciągała burza, czarne smoliste chmury, które jakoś dziwnym trafem rozpłynęły się momentalnie, mimo że zaczynało grzmieć i błyskać. Niestety, okazją do wyjścia był szybki spacer z psem, więc nawet marzyć nie mogłem o ponownym wyjściu z aparatem.

Muszę to chyba narysować w swojej jaskini. Swoją drogą zastanawiam się, dlaczego wizerunku żadnej rośliny nie spotyka się w sztuce jaskiniowej? Nie chodzi mi oczywiście o rośliny uprawne (na to było zbyt wcześnie), ale o rośliny mające zastosowanie w szamanizmie. Eliade uważał, że stosowanie halucynogenów było raczej dość późnym wynalazkiem czy wręcz wypaczeniem. Jeśli tak, to brak tych motywów nie powinien dziwić, a jednak pozostaje pewien niedosyt. Gdzie Drzewo Świata - Axis Mundi?

W mojej jaskini na razie ściany milczą.

poniedziałek, 11 lipca 2011

Sikorki

Mamy za oknem drzewa. Gdy położę się na kanapie w salonie i akurat pobliską ulicą nie przejeżdża żaden samochód ulegam złudzeniu, że mam za oknem las. Zwłaszcza po deszczu, gdy drzewa obsiądą stada sikorek modrych lub bogatek. Czasem zaplącze się wśród nich jakaś zięba. Zdjęcia robię zwykle przez szybę, by ich nie spłoszyć.



piątek, 1 lipca 2011

Moje miejsce

Chcę sobie znaleźć jakąś jaskinię. Właściwie już znalazłem. Na razie przeprowadzam rozpoznanie. Nie sprawdzałem co w środku. Badam wejście, ale domyślam się, że w środku będzie odpowiednia. W końcu to moja jaskinia. Szykuję barwniki, rozcieram na skałach by sprawdzić odcienie.

Wkrótce zapuszczę się do środka. Na razie lękam się jej ciemności. Wiem, że to z czasem minie. Dlatego daję sobie ten czas. Bez wyrzutów sumienia.

Dziennik senny I

Kocham cię

Mam żonę i dziecko

Wiem, a mimo to chcę z tobą być

Wiesz, że to niemożliwe

Spójrz, mam bilety do Ameryki. Leć ze mną. Tylko ty i ja.
Lub podrzyj, a zostanę z tobą.
Wystarczy, że powiesz...


Nie mogę...

I tak będę tu na ciebie czekać