poniedziałek, 17 marca 2014

To Patryka dzień...

Trudno mi uwierzyć w obecną sytuację. Dzień św. Patryka w domu... Przynajmniej stado Dzikich Gęsi prosto z Zielonej Wyspy dotrzymuje mi towarzystwa.Siedzę i rozmyślam nad iluzjami, rzeczywistością, brakiem rzeczywistości, brakiem iluzji, brakiem. Gdzieś pomiędzy umieszczam siebie i poddaję krytycznemu namysłowi.

Dzikie Gęsi trzepocą skrzydłami i krzyczą.




Nowa galeria - zapraszam

http://bit.ly/NmYZ2j

piątek, 14 marca 2014

Polesie marcowe

Polesie obudziło się na nowo. Po ścieżkach skaczą żaby, wody pełne żyjątek. Widać, że bobry uaktywniły się nie na żarty. Gęsi, kaczki i łabędzie żerują na wodzie. Tymczasem na drogach i ścieżkach wylegują się rozleniwieni kolesie. Nie sądziłem, że tak wcześnie ich spotkam. Niemal na każdym kroku trzeba było uważać, żeby nie nadepnąć węża. Zmysły się wyostrzyły. Skoro są zaskrońce, to z pewnością w końcu natknę się i na żmiję. Tym razem do spotkania nie doszło.