Sikorki

Mamy za oknem drzewa. Gdy położę się na kanapie w salonie i akurat pobliską ulicą nie przejeżdża żaden samochód ulegam złudzeniu, że mam za oknem las. Zwłaszcza po deszczu, gdy drzewa obsiądą stada sikorek modrych lub bogatek. Czasem zaplącze się wśród nich jakaś zięba. Zdjęcia robię zwykle przez szybę, by ich nie spłoszyć.



Komentarze

Unknown pisze…
Oto ludzie nikczemni duchem maja niezbity naoczny dowód, że leżenie na kanapie jest zajęciem twórczym i wielce pożytecznym:-)
Podoba mi się Czarku, wyciągnięty przez ciebie wniosek :)

Popularne posty z tego bloga

Taniec Słońca