czwartek, 28 czerwca 2007

Węzeł na trąbie


Przyszła mi dziś do głowy doniosła, wspaniała myśl...
Po chwili zapomniałem jaka!

Zastanawiam się czy to istotne? Czy ma jakieś znaczenie to, że miałem tę myśl. A może większe znaczenie ma to, że zapomniałem? W zasadzie, zapomnienie jest o wiele ciekawsze niż pamiętanie. Rodzi pytania, te z kolei zachęcają do szukania odpowiedzi, a to ostatecznie zmusza do myślenia!

O co mi wtedy chodziło?
Kiedy?
Chodziło mi o coś ogólnie?
Czy może miało związek z daną sytuacją?

Na razie pamiętam, by szukać odpowiedzi.

piątek, 22 czerwca 2007

TuTam

Siedzę na balkonie, słucham świerszczy i ptaków, patrzę na drzewa i czuję, że chcę być gdzieś indziej. Nie żeby było mi źle na balkonie. Po prostu – raz na jakiś czas czuję przemożną chęć bycia gdzieś indziej. Ciągłe egzystencjalne między młotem a kowadłem. Jak być tu, gdzie mi dobrze i gdzieś indziej, gdzie też mi dobrze? Jak nie musieć być na raz w jednym miejscu? Jestem tu, ale jednocześnie nie jestem.

Człowiek musi wiele rzeczy.