Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2009

Niezaludniony zakątek cmentarza

W niezaludnionym zakątku cmentarza Cisza przeszywa do szpiku Czasem milczący trafi się kamień - nagrobek bez napisu Nad nim wyrasta krzyży strzelisty Las - liśćmi przybrane ramiona Z krzyża dębowa łza w mech upada Gdzie w ciszy grobowej kona Tam tylko rudy Charon Z traw ust milczących Swojego uniesie obola

Urodziny

Ogryzek czasu łopoce mi w zębach ogonem Ryby, której głowa nie miała go dość, by się zepsuć. Ogryzek czasu znika w ustach Mony Lisy, Która miała go pod dostatkiem , więc ten ją oszczędził. Nie popędzał, jak innych. Nie zrzędził. 24.02.2009

Smutne oczy psa

Obraz
W schronisku dla bezdomnych zwierząt Klatka za klatką Pies W schronisku smutno jest Kratka za kratką Pies Ludzie patrzą W smutne oczy psa Ten pies to ja

Brutus

zachorował na brak odwagi więc nóż się otworzył w plecach przyjaciela koszula była nowa dopiero co ze sklepu a teraz w niemej ulicy do kubła na śmieci

Zaprawdę powiadam wam...

Obraz
Historia pewnej głowy Autor: TT
Obraz
Sweet Dreamstasy Autor: TT
Obraz
In my dream I was flying high Autor: TT

... przyjaciół

Obraz
Z wizytą u... Autor: TT
Obraz
Prawdopodobnie najbardziej zielone w lesie Autor: TT

Sąsiad

Otwiera oczy Przeciera je szybkim, niedbałym gestem nie czas na czasu trawienie na marne 8:00 spotkanie z menedżerem jest szansa na rolę, choć może nie warto 10:00 łowi rekina z bratem, który ma łódź motorową i kilka domów na Karaibach 11.30 jakieś fanki chcą się z nim widzieć po koncercie bliskie widzenie 3 stopnia 12:45 zlecenie na frajera, jakiś polityk, ale on zna tylko kolejne kreski na kolbie 14:00 lodowy lunch na północnej ścianie, gdyby nie lawina wszystko byłoby dobrze nie wie czy przeżyje, ale walczy dzielnie 15:50 już niedługo będą razem może to mezalians, ale przy tym życie pełne przygód, fregatą ulatują z portu 18:00 ostatni wyścig w karierze musi się jakoś odwdzięczyć kibicom za lata dopingu - może wygra? 21:15 senność, szum palm koi wokół nikogo, tylko jeden czarny sługa, nieco ludożerny 23:25 24:05 1:13 śni mu się, że jest kimś innym aż sam siebie nie poznaje no cóż, za kilka godzin świt … 6:33 MÓJ SĄSIAD SKOCZYŁ Z BALKONU

Bliski Wschód Daleki

"My nie mamy żadnej wiedzy; Ty bowiem jedynie znasz najlepiej rzeczy ukryte!" (5:109) Tam gdzie woda jest skarbem, za który można zabić, krew się leje oceanem, człowiek zabił Boga Bóg umarł w człowieku

Zakład Bógmacherski

Siedem dni w tygodniu kilka godzin na dobę OTWARTE! a w niedzielę to już prawdziwe coś! uczta - full service wino i takie tam każdy obsłużony niebo w gębie! tylko kolana bolą od ciężaru właściwego posiłku wolna wola grać nie grać zakład to zakład opłaca się czy nie? decyzja należy do ciebie dostaniesz kupon gratis, jeśli dasz się skusić

Exterior vs. Interior

Natknąłem się na ciekawy problem, gdy podejmowałem decyzję w jakiej kategorii na Deviancie umieścić zdjęcie. Co do pierwszego wyboru oczywiste było, że Photography, później równie łatwo Architecture. I zaczęły się schody. W zasadzie można było ich uniknąć i sobie wejść łagodnym stoczkiem, ale oczywiście dla mnie pojawiły się schody. Zabrakło tylko czerwonego dywanu! Ale o soo si choziii? Otóż stanąłem przed koniecznością dokonania wyboru ostatecznego: Interior czy Exterior?! A było to zdjęcie dziedzińca uniwersyteckiego... Niby Ex, ale jednak In. Z punktu widzenia architektury Ex, zaś z mojego punktu widzenia nieco Ex, ale jednak szczypta In. Gdzie się kończy zewnętrze a zaczyna wnętrze? Idąc dalej - gdzie się kończymy, a gdzie jesteśmy w swoim własnym obrębie? Czy myśl, jest czymś zewnętrznym wobec nas? Mój umysł podpowiadał Ex, ale coś w środku nie chciało mu uwierzyć (In=Id?). Gdy na coś patrzę, jestem przy tym czymś myślą. Czy oznacza to, iż nie jestem myślą w sobie? Czy mój wzrok ...

Homo Lupus

homo lupus wyszedł z klatki obwąchując chodnik i przechodniów zatrzymał się na moment przy budce z kwiatami lecz zaraz odwrócił się z niesmakiem homo lupus kupił piwo i usiadł na schodach pomiędzy drzewami popatrzył na wąwóz i zawarczał do siebie na siebie homo lupus wyrzucił puste 5,6% swojej nieświadomości pomiędzy drzewa splunął w kierunku kosza na śmieci nie trafił, więc zaklął pod nosem i poszedł do domu homo lupus zdjął futro i zawiesił je na wieszaku ramię w ramię z idealnie wyprasowanym garniturem zapalił papierosa i zgasił światło przecież jutro też jest dzień

Leda

Obraz

Retrospekcja

Obraz
Długi zimowy wieczór, za oknem szarzyzna, w domu energooszczędne słońce, żona słuchająca Helloween... To wszystko nastraja mnie jakoś nostalgicznie. Brakuje tylko wódki. Przeglądnąłem stare zdjęcia i stwierdziłem, że kilka z nich nadaje się do umieszczenia tutaj. Zwłaszcza, gdy Wena polazła po chałkę i nie wraca... Żona tańcowała kiedyś pogo na szpilkach. I co na to anioły?

Kobieta niosąca wodę

Obraz