Homo Lupus
homo lupus wyszedł z klatki
obwąchując chodnik i przechodniów
zatrzymał się na moment
przy budce z kwiatami
lecz zaraz odwrócił się z niesmakiem
homo lupus kupił piwo
i usiadł na schodach pomiędzy drzewami
popatrzył na wąwóz
i zawarczał do siebie
na siebie
homo lupus wyrzucił puste 5,6%
swojej nieświadomości
pomiędzy drzewa
splunął w kierunku kosza na śmieci
nie trafił, więc zaklął pod nosem
i poszedł do domu
homo lupus zdjął futro
i zawiesił je na wieszaku
ramię w ramię
z idealnie wyprasowanym garniturem
zapalił papierosa i zgasił światło
przecież jutro też jest dzień
Komentarze