To Patryka dzień...
Trudno mi uwierzyć w obecną sytuację. Dzień św. Patryka w domu... Przynajmniej stado Dzikich Gęsi prosto z Zielonej Wyspy dotrzymuje mi towarzystwa.Siedzę i rozmyślam nad iluzjami, rzeczywistością, brakiem rzeczywistości, brakiem iluzji, brakiem. Gdzieś pomiędzy umieszczam siebie i poddaję krytycznemu namysłowi. Dzikie Gęsi trzepocą skrzydłami i krzyczą.