Uczta, czyli wyżera i ochlajstwo
- Gryzie mnie od jakiegoś czasu pewien problem… - Wszy? - Co?! Nie, no skąd! Chodzi o to, że… - No, to nieprzyjemne uczucie, takie chodzenie. Raz tu, raz tam i takie to to malutkie... - Nie o to chodzi! - No tak, najgorsze jest to swędzenie - Nie mam żadnych wszy!!! - Nie martw się - Platfus z Dressos poczuł, że to właściwa chwila, by dorzucić swoje trzy grosze - sławny filozof Platon, jak twierdzą niektórzy, zmarł na wszawicę, więc… - Kto?! - zawrzasnęli zgodnym chórem obecni myśliciele - Jak zwykle popuszczasz wodze fantazji Platfusie. - Nie od dziś wiadomo - opinię wszystkich wyraził Rulon - że za bardzo popuszczasz… To naprawdę nie sprzyja dobrej atmosferze. Zacznij argumentować, podaj na przykład jego adres… - I czy ma córkę!, wtrącił pełen zapału Kabanos z Masarni - … równie dobrze mógłbym powiedzieć, że Atlantyda nie istnie...