Duchy 50 zimy


 Duchy mijającej zimy. A dla mnie duchy mijającej 50-tej zimy. O czym  pisać w tej sytuacji? O czym myśleć? Co przywoływać z pamięci?


Sceny

Mam w głowie - mimo że nie spodziewam się jakiejś nagłej katastrofy (oby...) - wszystkie sceny z życia, które w jakiś znaczący sposób na mnie oddziałują do dzisiaj: rodzinnojesienne spacery leśne, świeżo wybierany miód w pradziadkowej leśniczówce, wioskowe żniwnogitarowe wakacje, kolonijne wszędobylstwo, obozowe leśnożycie, górołaźnonartowane Sylwestry, skandynawskonowoświatowe na zawsze w pamięci wypady... Wszystko przesycone górskomorską poezją z życia wziętą...  I gwiazd tysiące migotanie, księżyców znikania częste, choć nie tak bardzo, jak słońc powroty. 


Wędrowanie

Wędrówki! Tak, wędrówki! Te zawsze i wszędzie ze mną! Choćby tylko w wyobraźni, a jednak obecne. Bo chyba zawsze wędrowałem, nawet kiedy tylko w okno patrząc snułem plany o kolejnych skądśdokądś wybyciach z tutejszości w tamtejszość, która nieustannie lepszą i ciekawszą była niż szarość tkwiąca w tym miejscu, w którym akurat być dane mi było. Do dziś tak mam i to się nie zmieni (bo nie chcę tej zmiany akurat!).


Myśli

I myśli moje wędrują nieustannie. Nie mogę za nimi nadążyć, czego przykładem jest ten strumień, którego opanować nie potrafię i nie próbuję nawet. Wycieka, choć staram się stawiać mu tamy. Wystarczy mu mgnienie, moment, chwila nieuwagi i już myśli wylewają poza wszelką kontrolą. Mogę tylko patrzeć jak odpływają. 


Ludzie

I to, że wspominam ludzi! Ja ludzi?! Sam sie sobie dziwię. Przecież od ludzi juz dawno jestem dalej. Do drzew mi bliżej. A mimo to... Chyba raczej z ludźmi wciąż więcej mam wspólnego, skoro pamiętam ich nawet z lat dziecięcych. I wspominam. W większości dobrze. W większej większości nawet bardziej dobrze. A tylko w najmniejszej możliwej tak sobie lub źle. Choć ci zbliżeni do źródła mówią "ty, ludzi?!", to inni zbliżeni do tego samego źródła mówią "ty, nie ludzi?!" i też mają rację. Bo podobno byłem kiedyś duszą bez której inni ludzie, choć żyć mogli, to nie tak zabawnie.


Drzewa

Patrzę na drzewa a widzę ludzi. Patrzę na ludzi i już nie jestem pewien, co widzę. 








Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Stara miłość