Mam inną perspektywę. Zmieniła mi się. Tak już jest, że raz trzeba dłuższego, raz krótszego okresu czasu, by zacząć coś zauważać wokół siebie, by odnaleźć jakąś różnicę. Mnie zajęło prawie rok, by odkryć nową ścieżkę, którą przemierzam teraz często w trakcie porannych i wieczornych spacerów z Kirą. Zaglądałem tam nieraz, niczym do tajemniczego ogrodu, do którego bałem się wchodzić, ponieważ z tej strony rzeczywistości nie wygląda zachęcająco. Czyżby celowo, by odstraszać niezdecydowanych? Gwoli ścisłości, wewnątrz (o ile w odniesieniu do ulicy można użyć takiego wyrażenia) też nie wygląda raczej ciekawie. Dwie rudery, pijaczki wytaczające się na pobliską stację po paliwo, żeby impreza była bardziej na luzie. Na wprost ruchliwa ulica. Jest jednak coś, co sprawia, że miejsce to nie jest pozbawione magii - to historia. Ulice Floriańska oraz Sienna ocierają się o nią w sensie dosłownym. Okalają mury starego kirkutu, na którym spoczywa, wedle tradycji, Widzący z Lublina (Jakub Icchak Horowi...
Komentarze
...a mówią,że jak przyjdzie...to będzie miała oczy osoby przez nas najbardziej kochanej....
W zasadzie Maju powstało to w trakcie pisania komentarza, a żeby nie uciekło zapisałem u siebie :) Dzięki, dzięki wielkie!
Śmierć zmartwychwstała może wyglądać też diabelsko :) Ważne żeby nie była obojętna...
pozdrawiam..:)
ciągle w tej samej sukience
zazdrosna o najnowsze mody
ścina głowy słoneczników
pierwszym pażdziernikowym przymrozkiem
Słonecznik widzę codziennie o świcie. Najpierw czerwony, później pomarańczowy, a w końcu żółty i gorący :) Gdyby niebo straciło tę głowę, to co by było?
:)
,,gdyby niebo straciło głowę"?! MUSZĘ o tym napisać! jeśli pozwolisz oczywiście : -)) już czuję, że mi ta fraza nie da spokoju podobnie jak niektóre zdjęcia Holdena.
Między innymi to Twoja inspiracja :)