Posty

Stracone szanse

Obraz
Tak już jest, że z reguły to one decydują o naszym samopoczuciu, a co ważniejsze - samoocenie. I nie ma potrzeby strzępić języka (dlatego piszę...): trzeba ćwiczyć! Nie jest szczególnie istotne czy sprawa dotyczy umiejętności technicznych, gotowości mentalnej, czy też innych, mniej lub bardziej zależnych od nas czynników. Jeśli brakuje wiedzy na temat funkcji aparatu, to trzeba przysiąść nad instrukcją i przebrnąć. Kiedy problem dotyczy spostrzegawczości, warto zaplanować sobie ćwiczenia rozwijające tę sprawność. Problemem może się okazać niedostatek sprzętowy, gdyż wbrew niektórym opiniom sprzęt może odegrać bardzo ważną rolę, ale pewnie i tutaj jakieś rozwiązanie da się odnaleźć. Codziennie dostrzegam u siebie braki w niemal każdej dziedzinie. Stracone szanse na dobry kadr mógłbym liczyć w kopach (a co?!).

To Patryka dzień...

Trudno mi uwierzyć w obecną sytuację. Dzień św. Patryka w domu... Przynajmniej stado Dzikich Gęsi prosto z Zielonej Wyspy dotrzymuje mi towarzystwa.Siedzę i rozmyślam nad iluzjami, rzeczywistością, brakiem rzeczywistości, brakiem iluzji, brakiem. Gdzieś pomiędzy umieszczam siebie i poddaję krytycznemu namysłowi. Dzikie Gęsi trzepocą skrzydłami i krzyczą.

Nowa galeria - zapraszam

http://bit.ly/NmYZ2j

Na stawach...

Obraz

Polesie marcowe

Obraz
Polesie obudziło się na nowo. Po ścieżkach skaczą żaby, wody pełne żyjątek. Widać, że bobry uaktywniły się nie na żarty. Gęsi, kaczki i łabędzie żerują na wodzie. Tymczasem na drogach i ścieżkach wylegują się rozleniwieni kolesie. Nie sądziłem, że tak wcześnie ich spotkam. Niemal na każdym kroku trzeba było uważać, żeby nie nadepnąć węża. Zmysły się wyostrzyły. Skoro są zaskrońce, to z pewnością w końcu natknę się i na żmiję. Tym razem do spotkania nie doszło.

Kapelusznik

Obraz
Kapelusznik

Przypadek...

Czy aby na pewno? Od dłuższego czasu nosiłem się z zamiarem kupna dysku twardego. Uzbierało się tyle dokumentów i zdjęć... I wreszcie kupiłem! Lśniący niebieskością 1TB WD My Passport... I wszystko byłoby super, gdyby nie fakt, że komputer padł mi kilka godzin przed zakupem...